Cześć przyjaciele, wracam do pisania po krótkiej przerwie wywołanej brakiem weny oraz wiosennym lenistwem. Teraz jestem pełna energii i nowych pomysłów. Czuje się jak po wypiciu magicznego napoju z komiksu „Asterix” silna i gotowa do wyzwań. Może to urlop od pisania tak na mnie zadziałał? Długo zastanawiałam się, o czym napisać? Zanim jednak zdradzę temat, który zachęcił mnie tym razem do chwycenia za klawiaturę, powiem w kilku słowach jakich spraw nie wezmę na warsztat pisarski. Nie napiszę o wyborach prezydenckich ani o przypadkowym złamaniu ciszy wyborczej przez serial „ Ranczo” . To nie wina scenarzystów ,że prezydent elekt Andrzej Duda nosi takie samo nazwisko jak fikcyjny bohater komediowy – Fabian Duda. Ani słowa więcej na temat polityki i ciszy wyborczej, niech się tym zajmą twórcy memów! To ich działka, nie moja. W zamian mam coś bardziej mnie absorbującego – miniseral fantasy „Dziesiąte królestwo”. Fakt, nie jest to najnowsza produkcja, nakręcono ją 15 lat temu, jednak z czasem nie straciła nic ze swego uroku. Warto wspomnieć , że została uhonorowana prestiżową nagrodą telewizyjną Emmy. Co się tyczy akcji serialu, dzieje się ona 200 lat po klasycznych baśniach w dziewięciu baśniowych królestwach. Jeden z wątków skupia się na losach wnuka królewny Śnieżki, który został zmieniony czarami w psa przez swoją macochę. To dopiero początek kłopotów księcia, gdyż macocha pragnie go ukatrupić i przejąć władzę nad jego królestwem. Nasz bohater salwuje się ucieczką, biegnie ile sił w czterech łapach. Skacze przez magiczne lustro i trafia do naszego wymiaru a konkretnie do Nowego Yorku. Nasz świat to dla mieszkańców baśniowych krain mityczne Dziesiąte Królestwo, do którego w trop za księciem wyrusza Wilk. Skojarzcie go sobie z baśnią o „ Czerwonym Kapturku”. Rzeczony Wilk spotyka tam dziewczynę, Virginię, i jest nią zafascynowany od pierwszego wejrzenia. Nie muszę dodawać, że ma on postać zabójczo przystojnego mężczyzny i tak oto pojawia się nam wątek dobrze znany z sagi „Zmierzch” – miłość drapieżcy do ofiary i wzajemnie. Virginia wraz ze swym ojcem, Wilkiem (będącym na usługach złej macochy), księciem oraz parą groźnych trolli trafiają do magicznych królestw. Pełno tu intryg, niebezpieczeństw, magicznych luster, zatrutych jabłek, trolli, klątw, mówiących zwierząt i naturalnie wiodący wątek ryzykownej miłości. Jeśli jesteście zaintrygowani, co było dalej, koniecznie obejrzyjcie „ Dziesiąte królestwo”! Wyżej wymieniony serial to pięć odcinków dobrej zabawy, przygód i magii . Serdecznie polecam, pozdrawiam Arabela