Nieudany koniec świata

Długo nie pisałam. To dlatego, że zdrowie mi szwankowało ( zapalenie oskrzeli!) Nie miałam głowy do notatek. Na szczęście antybiotyk i bańki zmobilizowały ciało do walki i przywróciły mi zdrowie. Koniec świata jak zwykle nie nastąpił. To dobrze bo Bendą święta. Znowu w telewizji „ Kevin sam w nowym Jorku” jakim cudem Kevin stał się dla wielu ludzi symbolem świąt? Przesłanie tych filmów jest anty świąteczne! Tytułowy bohater spędza Boże Narodzenie w samotności a jego jedyną rozrywką jest walka z włamywaczami smutne. Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku życzy wam Arabela.

Zima

Zima, ta pora roku zawsze nastraja mnie romantycznie. Widok śniegu sprawia, że nawet ość, którą znalazłam w mojej kolacji, budzi rozbawienie. Zima jest piękna, tak jak świąteczne filmy animowane. uwielbiam je! Za to film „ Kevin sam w domu” wychodzi mi już uszami to wszystko na dziś.   

Wersja poprawiona

Witajcie drodzy czytelnicy.  Były dwa impulsy do założenia tego bloga: moje urodziny, mam 25 lat muszę zrobić coś nowego np. zacząć pisać bloga,  jednak tym, co ostatecznie dodało mi odwagi do pisania był spektakl pt. „Boska!”.  Podziwiając odwagę tytułowej bohaterki która zasłużyła na to by zostać  patronką marzycieli na całym świecie. Ponieważ mimo braku talentu odważyła się spełnić swoje marzenie i wystąpić  na wielkiej scenie z ariami operowymi. Dzięki tej historii odważyłam się pisać. Pozdrawiam was Arabela .